Jak to zazwyczaj w pewnym momencie człowiek zauważa czas leci stanowczo za szybko. Kiedy jestem przekonana, że byłam i robiłam coś ledwie tydzień temu...  Nagle okazuje się, że to było miesiąc temu albo jeszcze dalej. Co prawda jeszcze z M. nie myślimy o świętach, nie kupujemy prezentów. Jednak jest jedno odliczanie, które rozpoczęło się w ten weekend czyli Rogale Świętomarcińskie. Moje ulubione bez których listopad byłby stracony.