O matko! Jak dawno nie miałam nawet odrobiny czasu i siły, żeby zabrać się za pisanie.. a przez te kilka miesięcy tyle wydarzyło się i zmieniło.. Jednak z tego wszystkiego co się działo, najważniejszym wydarzeniem jest to, że za trochę ponad 2 miesiące wychodzę za mąż! 🙂 Od.. hmm.. grudnia przygotowania do ślubu trwają! Bieganie po sklepach w poszukiwaniu sukienki, walka z restauracjami, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik, jak już przyjdzie co do czego. No i tak mijają z prędkością światła kolejne szalone dni. Tak czy siak… Czekamy na czerwiec!